Польские сказки
Шрифт:
Bywalo (бывало), siedza u jednej miski (сидят у одной миски), bracia go zawsze odjedza (братья его всегда объедят), a w ko'ncu jeszcze lyzkami po glowie bija (а в конце = потом ещё ложками по голове бьют), z czego on sie 'smieje (над чем он смеётся; 'smia'c sie z kogo's, czego's – смеяться над кем-л., чем-л.)…
Na imie mu bylo Gawel, byl najmlodszym z braci – wszyscy oni uchodzili za rozumnych, jego gluptaskiem nazywano; nie dlatego, zeby rozumu nie mial, ale ze serce w nim bylo tak miekkie: ze o sobie nie pamietajac nigdy, nad drugim sie lituje, zawsze w ko'ncu pokutowa'c za to musial.
Bywalo, siedza u jednej miski, bracia go zawsze odjedza, a w ko'ncu jeszcze lyzkami po glowie bija, z czego on sie 'smieje…
Najgorsza koszuline zawsze mial (самая плохая рубаха всегда у него была; koszula – рубашка), podarte lapcie (порванные лапти; lape'c – лапоть), ale sie tym nie gryzl i cho'c czasem przymarzl a wyglodzil sie (но он этим не терзался, и, хотя иногда мёрз и голодал: «примёрз и изголодался»; cho'c – хотя;przymarzna'c – примёрзнуть; wyglodzi'c sie – изголодаться), ale widzial (но видел), ze drudzy mieli do syta (что другие были сыты: «имели досыта»), a dobrze im bylo (и хорошо им было) – on radowal sie takze (он радовался тоже; takze – тоже). Starsi od niego zawsze (старшие от него = у него всегда), co chcieli (что хотели), wydurzyli (выманивали; wydurzy'c = wyludzi'c – выманить), a potem wy'smiewali sie z niego (а потом насмехались над ним; wy'smiewa'c sie z kogo's, czego's – насмехаться над кем-л., чем-л.). Ojciec i matka gry'zli sie tym (отец и мать терзались этим), bo przewidywali (потому что предвидели), ze na 'swiecie 'zle mu bedzie i nigdy nie dojdzie do niczego (что на свете плохо ему будет и никогда он не добьётся ничего; doj's'c do czego's – добиться чего-л.). Zostawiano go czasem w chacie bez dozoru (оставляли его иногда в доме без присмотра; chata – хата, изба, крестьянский дом), nie obeszlo sie bez szkody (не обошлось = не обходилось /тогда/ без ущерба; obej's'c sie – обойтись;szkoda – вред, ущерб). Przyszedl ubogi (пришёл бедный = бедняк), a prosil (и просил), Gawel mu oddal (Гавел ему отдал), co gdzie znalazl (что где нашёл), bodaj koszuline z grzbietu (хоть бы рубаху с /собственной/ спины; grzbiet – спина; хребет), a zwierzeta karmil (а животные = животных кормил; zwierze – животное), od geby sobie odejmujac (ото рта себе отнимая = от себя отрывая; geba – рот, odejmowa'c od geby – отрывать от себя), a kazdemu na slowo wierzyl (а каждому на слово верил) i oszukiwal go, kto chcial (и обманывал его, кто хотел).
Najgorsza koszuline zawsze mial, podarte lapcie, ale sie tym nie gryzl i cho'c czasem przymarzl a wyglodzil sie, ale widzial, ze drudzy mieli do syta, a dobrze im bylo – on radowal sie takze. Starsi od niego zawsze, co chcieli, wydurzyli, a potem wy'smiewali sie z niego. Ojciec i matka gry'zli sie tym, bo przewidywali, ze na 'swiecie 'zle mu bedzie i nigdy nie dojdzie do niczego. Zostawiano go czasem w chacie bez dozoru, nie obeszlo sie bez szkody. Przyszedl ubogi, a prosil, Gawel mu oddal, co gdzie znalazl, bodaj koszuline z grzbietu, a zwierzeta karmil, od geby sobie odejmujac, a kazdemu na slowo wierzyl i oszukiwal go, kto chcial.
Ojciec go kilka razy obil za te glupote (отец его несколько раз поколотил за эту глупость), aby przeciez o sobie pamietal (чтобы всё-таки о себе /самом/ помнил), ale rozumu mu nie nabil (но ума ему не набил = но уму-разуму его не научил; nabi'c rozumu komu's – научить уму-разуму кого-л.). Gawelek, jakim byl, pozostal (Гавел, каким был, остался). Mial juz taka nature (такова уж была его натура).
Ojciec go kilka razy obil za te glupote, aby przeciez o sobie pamietal, ale rozumu mu nie nabil. Gawelek, jakim byl, pozostal. Mial juz taka nature.
Raz (однажды; raz – раз, однажды), gdy nikogo w chacie nie bylo (когда никого в доме не было), a Gawel na przyzbie siedzial (а Гавел на завалинке сидел), zjawil sie przed wrotami ubogi (появился у ворот нищий; przed – перед; у; ubogi – бедный, убогий; нищий), ale tak strasznie goly (но так = такой ужасно голый), bosy, odarty, glodny (босой, оборванный, голодный), biedny, zaplakany, oslably (бедный, заплаканный, ослабленный), ze chlopcu okrutnie go sie zal zrobilo (что парню ужасно жаль его сделалось; okrutnie – жестоко; ужасно, страсть как; okrutny – жестокий). A jak mu jeszcze zaczal opowiada'c o nieszcze'sciu swoim (а как /только/ он ему ещё начал рассказывать о несчастье своём), Gawel o wszystkim zapomnial (Гавел обо всём запомнил). Wzial go do chaty i co bylo w niej najlepszego ojcowska koszule (взял = забрал его до дома = в дом, и что было в нём самого лучшего: отцовскую рубашку), sukmane (сермягу), chodaki (постолы; chodaki – деревянные башмаки; постолы), czapke (шапку) – oddal wszystko (отдал всё). Obiad, kt'ory stal na przypiecku przygotowany (обед, который стоял на полатях приготовленный), odgrzal i nim go nakarmil (разогрел и его им накормил). Na ostatek (напоследок; ostatni – последний; na ostatek – в конце, напоследок), wiedzac, gdzie jest ojcowski wezelek (зная, где отцовский узелок), groszy (деньги; grosz – грош; деньги), co bylo w domu (что было = были в доме), oddal ubogiemu wszystkie krom dw'och trzygrosz'owek (отдал нищему все, кроме двух трёхгрошовых /монет/; krom – уст. кроме).
Raz, gdy nikogo w chacie nie bylo, a Gawel na przyzbie siedzial, zjawil sie przed wrotami ubogi, ale tak strasznie goly, bosy, odarty, glodny, biedny, zaplakany, oslably, ze chlopcu okrutnie go sie zal zrobilo. A jak mu jeszcze zaczal opowiada'c o nieszcze'sciu swoim, Gawel o wszystkim zapomnial. Wzial go do chaty i co bylo w niej najlepszego ojcowska koszule, sukmane, chodaki, czapke – oddal wszystko. Obiad, kt'ory stal na przypiecku przygotowany, odgrzal i nim go nakarmil. Na ostatek, wiedzac, gdzie jest ojcowski wezelek, groszy, co bylo w domu, oddal ubogiemu wszystkie krom dw'och trzygrosz'owek.
Napojony, nakarmiony, odziany (напоенный, накормленный, одетый; napoi'c – напоить; nakarmi'c – накормить; odzia'c – одеть, нарядить), ubogi odszedl blogoslawiac chlopca (нищий ушёл, благословляя парня), ale i 'smiejac sie z niego po trosze (но /также/ и смеясь над ним немножко: «понемногу»; po trosze – понемногу)…
Wkr'otce potem matka z ojcem nadeszli (вскоре потом = вскоре после этого мать с отцом пришли), a Gawel im z wielka rado'scia wyspowiadal sie z tego (а Гавел им с большой радостью исповедался в том; wyspowiada'c sie z czego's – исповедоваться в чём-л.), co zrobil (что сделал). Ojciec wpadl w okrutny gniew (отец впал в лютый гнев; okrutny – жестокий, лютый), tak ze go nawet matka pohamowa'c nie mogla (так, что его даже мать сдержать не могла), poczal syna kijem oklada'c okrutnie (начал его палкой бить жестоко), grozac, ze go zasiecze (грозя, что его засечёт; grozi'c – грозить; угрожать), jezeli sie kiedy w chacie pokaze (если /ещё/ когда = когда-нибудь в доме покажется).
Napojony, nakarmiony, odziany, ubogi odszedl blogoslawiac chlopca, ale i 'smiejac sie z niego po trosze…
Wkr'otce potem matka z ojcem nadeszli, a Gawel im z wielka rado'scia wyspowiadal sie z tego, co zrobil. Ojciec wpadl w okrutny gniew, tak ze go nawet matka pohamowa'c nie mogla, poczal syna kijem oklada'c okrutnie, grozac, ze go zasiecze, jezeli sie kiedy w chacie pokaze.
– Id'z (иди = уходи), trutniu (тунеядец; trute'n – трутень; тунеядец)! – wolal (кричал он). – Id'z, gdzie cie oczy poniosa (иди куда тебя глаза понесут = куда глаза твои будут глядеть; p'oj's'c gdzie oczy poniosa – пойти куда глаза глядят), gi'n marnie i niech cie nie znam (пропадай ни за грош и чтоб глаза мои тебя больше не видели: «пусть я тебя не знаю»; zgina'c marnie – пропасть ни за грош; niech – пусть).
Gdy Gawel mial juz precz i's'c (когда Гавел должен был уже прочь идти; mie'c – в сочетании с неопр. формой глагола означат долженствование), matka sie nad nim ulitowala i przez okno rzucila mu dwie pozostale trzygrosz'owki (мать над ним сжалилась и через окно бросила ему две оставшиеся трёхгрошовые монеты).
– Id'z, trutniu! – wolal. – Id'z. gdzie cie oczy poniosa, gi'n marnie i niech cie nie znam.
Gdy Gawel mial juz precz i's'c, matka sie nad nim ulitowala i przez okno rzucila mu dwie pozostale trzygrosz'owki.
Wzial je biedak zasmucony i (взял их бедняга опечаленный) – co bylo robi'c (что было делать) – ojciec, cho'c mu do n'og padal (отец, хотя ему к ногам падал), slucha'c nic nie chcial (слушать ничего не хотел), musial precz i's'c (пришлось прочь идти). My'slal sobie (думал себе): jak sie ojciec przegniewa (как пройдёт у отца гнев: «как отец просердится»; gniewa'c sie – сердиться), powr'oce – i przebaczy (вернусь – и простит). Ojciec za's m'owil (отец же говорил):
– Niech sam nauczy sie dba'c o siebie (пусть научится сам заботиться о себе; dba'c o kogo's, co's – заботиться о ком-л., чём-л.), inaczej nas zubozy i nic z niego nie bedzie (иначе нас разорит и ничего из него не будет; ubogi – бедный, убогий).
Wzial je biedak zasmucony i – co bylo robi'c – ojciec, cho'c mu do n'og padal, slucha'c nic nie chcial, musial precz i's'c. My'slal sobie: jak sie ojciec przegniewa, powr'oce – i przebaczy. Ojciec za's m'owil:
– Niech sam nauczy sie dba'c o siebie, inaczej nas zubozy i nic z niego nie bedzie.